Wykrywacz THC w oddechu wkrótce trafi na rynek w USA

Wykrywanie osób pod wpływem alkoholu jest całkiem łatwe. Natomiast wykrycie obecnego “haju” jest bardziej skomplikowane. Rozwiązaniem ma być wykrywacz THC w oddechu firmy “Hound Labs”, który pozwala na wykrycie osób pod wpływem tetrahydrokannabinolu w czasie testu. W dobie pandemii powstało również nowe zastosowanie dla tego urządzenia, które pomoże w wykrywaniu zarażonych wirusem Covid-19.

Wykrywacz THC w oddechu

Wykrywacz THC w oddechu jest urządzeniem rozwijanym od lat i wreszcie zbliża się do wyjścia jako produkt komercyjny. Hound Labs, z siedzibą w Oakland w Kalifornii, twierdzi, że niedługo pojawi się na rynku jego produkt “Hound Marijuana Breathalyzer”, który może wykryć obecność cząsteczek THC w wydychanym powietrzu. To zła wiadomość dla pracowników, którzy podpalają w pracy, ale to dobra wiadomość dla pracodawców, którzy chcą nie dopuścić do takich zachowań. To również dobra wiadomość dla każdego, kto ma obawy związane z bezpieczeństwem wśród upalonych kierowców.

„Pierwsze komercyjne jednostki Hound Marijuana Breathalyzer trafią w ręce klientów tej wiosny” – powiedział dr Mike Lynn, lekarz, dyrektor generalny i współzałożyciel Hound Labs

Wprowadzenie ogarów (ang. Hound) może naprawdę wstrząsnąć organami ścigania, kierowcami, pracownikami, pracodawcami i użytkownikami konopi. Różni się od innych testów narkotykowych ponieważ może sprawdzić czy osoba jest obecnie na haju mierząc obecność cząsteczek THC w oddechu. Twórcy Hound’a uważają, że cząsteczki THC pozostają w oddechu nawet przez cztery godziny po paleniu. Różni się to od badań moczu, które pokazują, czy dana osoba używała marihuany lub innych narkotyków w ciągu ostatnich kilku tygodni. Mogliby być trzeźwi podczas testu i nadal wynik byłby pozytywny.


BEZPŁATNE KONSULTACJE KONOPNE
dostępne przez liveczat lub pod nr tel.+ 48 574 942 179

„Celem tego urządzenia jest zachowanie bezpieczeństwa przy jednoczesnym uznaniu, że wielu pracowników ma prawo do legalnego używania marihuany.” – dr Lynn

Pracodawców może nie obchodzić czy pracownik palił trawkę w zeszłym tygodniu, ale może chcieć wiedzieć czy ich pracownicy są pod wpływem w pracy.

„Jeśli pracownicy legalnie palą marihuanę na grillu w sobotę wieczorem, a ich pracodawcy testują oddech w pracy w poniedziałek rano, testy oddechowe będą negatywne” – powiedział dr Lynn.

Urządzenie nieco różni się od alkomatów alkoholowych, które mierzą poziom alkoholu we krwi kierowców. Umożliwiają one funkcjonariuszom policji określenie czy kierowca osiągnął lub przekroczył próg nietrzeźwości. Hound nie mierzy tego, w jakim stopniu odurzona jest dana osoba. Według Hound Labs obecność THC w oddechu jest wystarczającym dowodem na to, że osoba była pod wpływem w czasie badania. Zobaczymy również, kiedy urządzenie trafi na rynek europejski, gdzie z pewnością znajdzie zainteresowanie firm i policji.

Wykrywacz THC w oddechu

Zastosowanie urządzenia w dobie Covid-19

Hound Labs dostosował również swoje urządzenie do testów Covid-19 i odkrył, że może wykryć go w oddechu, podobnie jak wykrywa THC. Oddech składa się z setek gazów, które naukowcy mogą teraz wykorzystać, aby niemal natychmiast powiedzieć, czy jest się zarażonym COVID-19. Używanie powietrza z oddechu do wykrywania rzeczy, od alkoholu po marihuanę, niski poziom cukru we krwi u diabetyków, a teraz COVID-19, to stosunkowo nowa dziedzina medycyny. Urządzenie posiada selektywne czujniki gazu do detekcji.

„Gdy dmucha się w urządzenie, jest tam jednorazowa kaseta, która zbiera oddech w bardzo wyjątkowy sposób i ta jednorazowa kaseta jest wtedy tym, co zawiera próbki wirusa, które ostatecznie trafiają do testu PCR” – wyjaśnił dr Lynn

Proces jest podobny do tego, jak testy PCR wymazów z nosa COVID-19 są przetwarzane w laboratoriach. Dr Lynn powiedział, że podczas badań zauważył coś interesującego.

„Osoby z pozytywnym wynikiem wymazów z nosa niekoniecznie mają COVID-19 w oddechu. Z drugiej strony osoby, u których w oddechu jest COVID-19, znacznie częściej go rozprzestrzeniają.” – mówi dr Lynn.

Naukowcy mają nadzieję, że ta koncepcja urządzenia do badania oddechu to kolejne narzędzie, które pozwoli lepiej zrozumieć rozprzestrzenianie się COVID-19 zarówno do użytku osobistego, jak i do użytku w większych przestrzeniach.

„Badania oddechowe, nie ma wątpliwości, są u progu rewolucji. Przez to co możemy teraz zmierzyć w oddechu.”- powiedziała dr Lynn.


Hound Labs

Ocena potencjału CBD przeciwko SARS-CoV-2

Bartosz Dubiel
Avatar

Bartosz Dubiel

Konopny aktywista na rzecz medycznej marihuany, student psychologii, fascynat tematu zdrowia psychicznego, fizycznego i szeroko pojętego rozwoju w połączeniu z duchowością.