Palenie z lufki – historia palenia fifki w Polsce

Palenie z lufki w Polsce jest powszechne i posiada długą historię. Zwyczaj ten sięga w swojej historii do 20-lecia międzywojennego czy okresu PRL, ale przeżyło presję czasu i jest często spotykane do dziś. Choć za lufki do papierosów obecnie rzadziej sięgają osoby palące papierosy bez filtra, cieszą się one natomiast dużą popularnością wśród miłośników konopi. Przybliżamy palenie z lufki od strony historii, wad i zalet tego kultowego akcesorium.

Palenie z lufki

Palenie konopi z szklanej fifki ma w Polsce długa historię i tradycję ze względu na jej powszechną dostępność. Jest to praktyka rzadko spotykana poza naszymi granicami.  Zyskała na popularności dzięki szeregowi zalet. Paląc z lufki nie musimy tracić czasu na skręcanie joint’a jeśli nie mamy w tym wprawy, jest od niego również wydajniejsza przez wzgląd na spalanie całości nabicia, bez ulatniającego się dymu. Zaletą jest również możliwość tak zwanego “opalenia lufki” co pozwala na wydobycie cennych kannabinoidów z wydawałoby się już pustej lufki opalając ją za pomocą zapalniczki. Do fifki zazwyczaj nie wkłada się tytoniu, ani nie trzeba również kruszyć suszu co jest jej jedną z większych zalet dla ludzi rozpoczynających swoją przygodę z konopiami. Na plus trzeba również uwzględnić jej szerokie zastosowanie przy kreatywnym paleniu, gdzie ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Możemy z jej pomocą skonstruować mini bongo, gravity bong zwany “wodospadem” czy sławne “wiadro”.  palenie z lufki

Paląc lufkę musimy uważać na “komety”, rozżarzone kawałki, które mogą nam podrażnić jamę ustną lub przełyk. Możemy się jednak przed nimi uchronić dzięki modelom lufek z wypustkami, które zatrzymują komety. Dzisiaj w rodzajach lufek możemy wybierać. Sklepy oferują szeroką gamę kształtów, materiałów i funkcji w lufkach. Dostać możemy lufki bowl, crackpipe’y, proste lufki, wykręcone czy lufki z miejscem na filtr z węglem aktywnym. Każdy użytkownik może potwierdzić, że palenie z lufy różni się od doświadczenia palenia klasycznego packa. Wielu preferuje tą formę przez wzgląd na dawkę czystego dymu z samego suszu, przy paleniu “czyściocha”, do czego zachęca pojemność lufki która wynosi w najprostszej formie ok. 0.2 g. Jednak nie możemy zapominać o tym, że takie palenie niesie za sobą również negatywne konsekwencje.  Taka forma negatywnie wpływa na zdrowie za sprawą substancji smolistych które wyzwalają się w procesie spalania. Szkodliwa jest również temperatura dymu, jeśli palimy z krótkiej lufki, która wpływa negatywnie na nasz przełyk i płuca. Stąd warto również zastanowić się nad alternatywą w formie waporyzacji, która jest jeszcze wydajniejsza od lufki. Nowa technologia sprawia, że dzisiaj możemy waporyzować susz za pomocą nowoczesnych, kompaktowych waporyzatorów, które pozwalają na pełne i nieszkodliwe korzystanie z walorów jakie dają konopie. Sprawdzone waporyzatory elektryczne dostępne są na stronie BioHemp.pl. A dla fanów lufki, przybliżone doświadczenie daje metalowy waporyzator mechaniczny, którego ogrzewa się ręcznie ogniem żarowym.


BEZPŁATNE KONSULTACJE KONOPNE
dostępne przez liveczat lub pod nr tel.+ 48 574 942 179

palenie z lufki

Przeznaczenie lufki

Lufka, fifka, lufa, cygarniczka, dulawka czy dawniej munsztuczek to rurka kilkumilimetrowej średnicy i kilku/kilkunastu centrymetrowej dłługości z poszerzonym jednym końcem. Najczęściej są wykonywane ze szkła ale również metalu, ceramiki, tworzyw sztucznych lub drewna. Przeznaczone do palenia papierosów, najczęściej tych bez filtra, wkładanych w grubszą stronę fifki. Dzięki nim tytoń z papierosów bez filtra nie trafiał do ust, ani bibułka nie przyklejała się do wilgotnych ust. Również za ich pomocą palacz mógł uniknąć przykrego zapachu rąk po spaleniu papierosa. Lufki wychodziły w różnych długościach i wersjach. Na przykład długie lufki (ok. 30 cm długości) powszechne były w 20-leciu międzywojennym wśród wyzwolonych kobiet z “wyższych sfer”. Moda na lufki zanikała w okolicach lat 60 XX wieku, gdzie zaczęły ją wypierać papierosy z filtrem. Dziś lufki przeżywają renesans. Już mało osób używa ich do palenia papierosów bez filtra, natomiast cieszą się dużą popularnością wśród miłośników konopi.

Bartosz Dubiel

Bartosz Dubiel

Konopny aktywista na rzecz medycznej marihuany, student psychologii, fascynat tematu zdrowia psychicznego, fizycznego i szeroko pojętego rozwoju w połączeniu z duchowością.