Czy GIF dopuści kolejnego dostawcę medycznej marihuany do polskich aptek?

Pomimo, że od 1 listopada 2017r. mamy zalegalizowaną i dostępną w krajowych aptekach medyczną marihuanę to wciąż jeszcze dostawcą jest tylko jeden podmiot. Wyłączność importu i brak konkurencji sprawia, że pacjenci są zmuszeni zaakceptować ceny konopi totalitarnej polityki Spectrum Therapeutics – kanadyjskiej grupy Canopy Growth. Czy to się zmieni w najbliższym czasie?

Wygląd sprawy

GIFPolscy pacjenci zmuszeni byli zaakceptować nie do końca uczciwą politykę. Począwszy od dostępności medycznej marihuanu, a na narzuconej marży i wielkości podatku od towarów i usług kończąc. Cała sytuacja może jednak się niebawem zmienić. Coś się dzieje w sferze politycznej i w obrębie decyzji na kolejny import surowca. Zatwierdzenie importu medycznej marihuany zza oceanu rozpatruje i przeciąga w czasie Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Może to jednak wyjść na dobre wszystkim pacjentom, który mają w protokole leczenia wpisaną terapię za pomocą kwiatów konopi. Zdaje się, że GIF wreszcie dostrzegł oczekiwania cierpiących pacjentów. Decyzja na dopuszczenie do obrotu kolejnej partii leku wydłuża się już o drugi miesiąc… tylko dlaczego?

Biohemp - pełne spectrum, full spectrum, olejki CBD, CBD oli

Decyzja należy do GIF

Inspektorat Farmaceutyczny nie tyle przeciąga decyzję tłumacząc się oczekiwaniem na kompletne dokumenty pozwalające na import zielonego surowca, co chodzi tu bardziej o sprawy organizacyjne w komórce GIF. Planuje się o utworzenie sekcji, która będzie odpowiedzialna tylko i wyłącznie za kontrolę leków o działaniu psychoaktywnym i potencjalnym zagrożeniu nadużywania.

Przypuszczenia

Wszyscy z niecierpliwością czekamy na kolejne ruchy Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Miejmy nadzieję, że zmiany w strukturze komórki kontrolującej leki w Polsce wyjdą na przeciw oczekiwaniom pacjentów. Istnieją przypuszczenia, że rywalizującym dostawcą medycznej marihuany może stać się niemiecki potentat Aurora Deutschland, jednak na konkurencyjny susz, o ile w ogóle do tego dojdzie, przyjdzie nam poczekać do przyszłego roku czyli 2020.

Coś się kroi

Zmiany w polskiej branży konopnej sugerują wielki przewrót polityki konopnej. Przebranżawianie się firm farmaceutycznych, zawiązywanie się spółek, sprzedaż renomowanych polskich marek produktów CBD… to wszystko wróży rychłe zmiany.

Niestety w większości przypadków inwestorami są zagraniczni przedsiębiorcy, którzy wykupują polski rynek konopny torując sobie bezkonkurencyjną drogę w polskim biznesie konopnym. Zapomnieliśmy już, że Polska posiada wybitnych botaników, a kraj znajduje się w strefie klimatu umiarkowanego – co dodatkowo ułatwia uprawę bardzo dobrej jakości medycznej marihuany w warunkach kontrolowanych. Z oczywistych (finansowych) jednak względów lobby nie dopuszcza ustawodawstwa przepisów w taki sposób, abyśmy mogli wspomagać własny rynek gospodarczy. Na tą chwilę z nad wymiernych zysków ręce zacierają zagraniczni przedsiębiorcy.

Zobaczymy co będzie dalej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

23 − 16 =